Ministerstwo sprawiedliwości chce, aby przestępstwo zabójstwa było ścigane bez żadnych ograniczeń czasowych. Obecnie zabójca może uniknąć kary za swój czyn po 30 latach. Wkrótce może się to zmienić.

Resort sprawiedliwości ma w planach zlikwidowanie przedawnienia karalności zbrodni, które są zagrożone karą dożywotniego pozbawienia wolności. Wówczas sądy i organy ścigania będą mogły bez żadnych ograniczeń czasowych oskarżyć osoby, które przed kilkudziesięciu laty dopuściły się zabójstwa lub spowodowały uszczerbek na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym.

Zmiana ta budzi spore emocje. Wynika z tego, że jeśli przestępstwo zabójstwa nie będzie ulegać przedawnieniu, to prokurator będzie mógł w zasadzie w nieskończoność prowadzić śledztwo wobec podejrzanej osoby. Do tej pory wizja przedawnienia zbrodni była dla organów ścigania motywacją do szybkiego zakończenia postępowania.

Obecnie przedawnieniu ulegają praktycznie wszystkie przestępstwa. Nie dotyczy to jedynie zbrodni wojennych, a także zbrodni przeciwko ludzkości. Poza tym kary nie uniknie też funkcjonariusz publiczny, który będąc na swoim stanowisku dopuścił się przestępstwa zabójstwa.