Konsument, który przypuszcza, że umowa, którą oferuje mu przedsiębiorca, zawiera postanowienie niedozwolone, powinien zwrócić przedsiębiorcy uwagę na ten fakt. Należy podkreślić, że przedsiębiorca ma w takim przypadku obowiązek usunąć z umowy niedozwolony zapis. W przypadku natomiast, gdy przedsiębiorca nie wyraża zgody na zmianę kwestionowanych punktów kontraktu, najlepiej jest przedmiotowej umowy nie zawierać i zmienić kontrahenta.  W przeciwnym wypadku mogą nam grozić negatywne konsekwencje prawne zawarcia umowy zawierającej niedozwolone postanowienia umowne.

Natomiast, jeśli umowa, którą już podpisaliśmy, zawiera niedozwolone postanowienia to – zgodnie z definicją określoną w kodeksie cywilnym – takie klauzule nie wiążą nas z mocy prawa.

Jeżeli przedsiębiorca nie przychyli się do tego stanowiska, należy zwrócić się do sądu powszechnego (rejonowego lub okręgowego) o uznanie danego postanowienia za niewiążące. Na przykład, jeżeli chcemy odstąpić od umowy, a w jej warunkach znajduje się postanowienie wykluczające taką możliwość lub przewidujące rażąco wygórowaną karę, to możemy powołać się na niedozwolony charakter postanowienia umownego i jeżeli przedsiębiorca nie uwzględni naszych racji, dochodzić swych roszczeń sądownie. Oczywiście można także wystąpić z powództwem o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.